Restrukturyzacja czy upadłość firmy – jak podjąć właściwą decyzję?

Upadłość A Restrukturyzacja

 

Spis treści:

Firma zaczyna tracić płynność finansową, a Ty nie wiesz, czy jeszcze da się ją uratować? Zastanawiasz się, czy lepszym krokiem będzie restrukturyzacja, czy trzeba już poważnie myśleć o ogłoszeniu upadłości?

To trudna decyzja, bo dotyczy zadłużenia, przyszłości firmy, odpowiedzialności osób zarządzających i relacji z wierzycielami.

W tym wpisie pokazujemy, czym różni się restrukturyzacja od upadłości firmy, kiedy warto rozważyć każdą z tych ścieżek i jakie pytania zadać sobie przed podjęciem decyzji.

Restrukturyzacja czy upadłość firmy – co wybrać?

Jeśli firma nadal zarabia i ma podstawy do rozmów z wierzycielami, pierwszym krokiem zwykle powinna być restrukturyzacja firmy. Jej celem jest zatrzymanie kryzysu, ochrona przed egzekucją komorniczą i ułożenie spłat (propozycji układowych) tak, żeby przedsiębiorstwo mogło dalej działać.

Upadłość firmy trzeba rozważyć wtedy, gdy dalsze prowadzenie działalności nie poprawia sytuacji, tylko zwiększa zadłużenie. Wtedy ważniejsze od ratowania biznesu za wszelką cenę staje się bezpieczne uporządkowanie zobowiązań i ochrona zarządu przed odpowiedzialnością osobistą za zobowiązania spółki.

Dlatego pierwszym krokiem powinna być rzetelna ocena sytuacji finansowej firmy, a nie wybór rozwiązania po samej nazwie.

Zainteresował Cię nasz artykuł?

Nasz zespół ekspertów chętnie pomoże Ci w znalezieniu pozytywnego rozwiązania. Nie czekaj, skontaktuj się już dziś!

Upadłość A Restrukturyzacja Infografika

\Czy restrukturyzacja firmy zawsze jest lepsza niż upadłość?

Nie. Restrukturyzacja jest korzystna tylko wtedy, gdy opiera się na realnych liczbach, a nie na nadziei, że „jakoś się uda”. Układ z wierzycielami musi być możliwy do wykonania i mieć ekonomiczne uzasadnienie – wierzyciele muszą zobaczyć, że w drodze układu odzyskają więcej pieniędzy, niż dostaliby w wyniku likwidacji majątku przez syndyka w upadłości (tzw. test prywatnego wierzyciela) .

Jeśli układ nie miałby pokrycia w sytuacji firmy, restrukturyzacja może jedynie odsunąć trudną decyzję w czasie i i wygeneruje dodatkowe koszty procesowe. Najpierw trzeba uczciwie ocenić, czy firmę da się jeszcze odbudować i czy przedsiębiorstwo ma zdolność do generowania dodatnich przepływów pieniężnych (cash flow) w przyszłości.

Kiedy restrukturyzacja firmy ma sens?

Restrukturyzacja najczęściej pojawia się na etapie, gdy firma jeszcze funkcjonuje, ale zaczyna tracić oddech finansowy. Nie musi być w dobrej kondycji, gdyby była, nie potrzebowałaby ochrony ani rozmów z wierzycielami. Prawo restrukturyzacyjne stworzono właśnie po to, by chronić podmioty zagrożone niewypłacalnością lub już niewypłacalne

Chodzi o to, czy w firmie nadal istnieje coś, co po uporządkowaniu zobowiązań może pracować na spłatę długu i dalsze działanie biznesu.

W wielu firmach problem zaczyna się od przesunięcia płatności. Jeden kontrahent spóźnia się z dużą fakturą, bank wypowiada umowę, a urząd lub leasingodawca oczekuje natychmiastowej spłaty. Nagle zobowiązania, które wcześniej dało się obsługiwać, zaczynają nachodzić na siebie w tym samym czasie.

W takich sytuacjach restrukturyzacja firmy a w szczególności niezwykle popularne postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) – może dać przestrzeń na poukładanie spłat według nowych zasad. Najwięcej daje wtedy, gdy przedsiębiorca reaguje odpowiednio wcześnie.

Sygnały, że warto sprawdzić restrukturyzację

Warto sprawdzić restrukturyzację, gdy:

  • firma ma aktywne umowy, zlecenia lub powtarzalną sprzedaż,
  • część zadłużenia wynika z nagłego spiętrzenia płatności,
  • przedsiębiorca wie, które koszty można ograniczyć bez zatrzymania firmy (np. renegocjacja niektórych umów, optymalizacja zatrudnienia),,
  • rozmowy z częścią wierzycieli nadal są możliwe.

Restrukturyzacja nie polega na kupieniu czasu dla samego czasu. Ten czas musi prowadzić do realnych propozycji układowych (np. umorzenie części odsetek, redukcja długu głównego o X%, odroczenie płatności) , które firma będzie w stanie wykonać.

Kiedy restrukturyzacja może już nie wystarczyć?

Najtrudniejszy moment następuje wtedy, gdy bieżąca działalność nie daje już przestrzeni na naprawę. Z zewnątrz biznes może jeszcze wyglądać na aktywny, ale w środku każdy kolejny miesiąc zwiększa zaległości, a sprzedaż nie wystarcza nawet na pokrycie podstawowych kosztów.

Sygnałem ostrzegawczym jest też brak kontroli nad liczbami. Jeśli przedsiębiorca nie wie, ile może przeznaczyć na spłatę, które zobowiązania są najpilniejsze i jakie wpływy są pewne, trudno mówić o planie restrukturyzacyjnym.

Restrukturyzacja nie powinna być traktowana jako ostatnia deska ratunku. Im mniej zostaje płynności finansowej na pokrycie bieżących kosztów samej procedury i im mniejsze zaufanie wierzycieli, tym trudniej przygotować rozwiązanie, które ma sens ekonomiczny.

Kiedy trzeba rozważyć upadłość firmy?

Upadłość trzeba rozważyć wtedy, gdy firma nie ma już tylko chwilowego problemu z płynnością, ale trwale utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Prawo jasno definiuje ten moment – domniemywa się, że dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza 3 miesiące. W teorii firma nadal może formalnie działać, odbierać telefony i wystawiać pojedyncze faktury. Jeśli jednak nie reguluje wymagalnych płatności, sytuacja wymaga szybkiej oceny.

Uwaga – kluczowy termin prawny: Dla członków zarządu spółek z o.o. czy akcyjnych, prawo przewiduje restrykcyjny, 30-dniowy termin na złożenie wniosku o upadłość od momentu powstania stanu niewypłacalności. Niedopełnienie tego obowiązku grozi osobistą odpowiedzialnością za długi spółki (słynny art. 299 KSH) oraz odpowiedzialnością odszkodowawczą i karną.

To nie jest decyzja o „poddaniu się”. Czasem upadłość firmy jest sposobem na zatrzymanie narastania długu i uporządkowanie spraw zgodnie z procedurą.

Dla wielu przedsiębiorców najtrudniejsze jest przyznanie, że dotychczasowy model działania przestał się spinać. To nie oznacza osobistej porażki. Często bardziej odpowiedzialne jest zatrzymanie narastania długu niż dalsze dokładanie do firmy bez bezpiecznego scenariusza naprawy.

Po czym stwierdzić, że firma może być niewypłacalna?

Najczęściej widać to po tym, że problemy przestają być jednorazowe. Sygnały, których nie warto ignorować to:

  • Firma od ponad 90 dni nie płaci podstawowych faktur u kluczowych dostawców.
  • Rachunek firmowy został trwale zajęty przez komornika, co paraliżuje zakupy towarów.
  • Narastają zaległości wobec ZUS i Urzędu Skarbowego (podmioty publicznoprawne rzadko zgadzają się na nieformalne ustępstwa).
  • Firma wpada w pętlę zadłużenia (np. zaciąganie drogich pożyczek pozabankowych/faktoringu odwrotnego na spłatę bieżących rat kredytów).

Ważny jest też brak pewnego źródła spłaty. Jeśli właściciel lub zarząd nie potrafi wskazać, z czego firma ureguluje zaległości, sytuacja wymaga szybkiego działania i złożenia wniosku o upadłość lub restrukturyzację.

Czy upadłość firmy oznacza koniec prowadzenia biznesu?

Upadłość zwykle kończy działalność firmy w dotychczasowej formule prawnej. W sprawie pojawia się sąd, syndyk i procedura rozliczenia wierzycieli, więc przedsiębiorca traci swobodę działania, którą miał wcześniej.

Nie oznacza to jednak końca całej aktywności zawodowej. Dla części przedsiębiorców upadłość jest zamknięciem trudnego etapu, po którym można spokojniej ocenić, co poszło źle i jak planować kolejne decyzje.

Jak podjąć decyzję? 3 pytania, które warto sobie zadać

Na tym etapie warto oddzielić emocje od danych. Firma może być pod presją, wierzyciele mogą oczekiwać konkretnych odpowiedzi, a bieżące sprawy nadal wymagają uwagi. Tym bardziej decyzja powinna opierać się na tym, co da się sprawdzić.

Czy firma ma przewidywalne źródło pieniędzy?

Nie wystarczy, że od czasu do czasu coś wpływa na konto. Ważne jest, czy da się przewidzieć wpływy w najbliższych tygodniach i miesiącach.

Stałe umowy, powtarzalna sprzedaż, kontrakty w realizacji albo należności, które realnie da się odzyskać, dają inną pozycję niż pojedyncze wpłaty bez planu. Warto też spojrzeć na marżę. Firma może mieć obrót, a mimo to tracić na każdym zleceniu.

Czy plan spłaty miałby pokrycie w liczbach?

Wierzyciele patrzą na to, czy propozycja ma sens. Przed wyborem ścieżki trzeba sprawdzić, ile firma może przeznaczyć na spłatę po odjęciu kosztów potrzebnych do dalszego działania.

Nie trzeba od razu budować skomplikowanego modelu finansowego. Na początek wystarczy uczciwie policzyć cztery rzeczy: prawdopodobne wpływy, konieczne koszty, wydatki do ograniczenia i kwotę, która realnie zostaje na zobowiązania. Jeśli trudno wskazać tę kwotę, trudno mówić o bezpiecznym układzie.

Co stanie się, jeśli decyzja zostanie odłożona o kolejny miesiąc?

To pytanie często pokazuje więcej niż długa analiza. Jeśli miesiąc zwłoki pozwoli zebrać dane, porozmawiać z doradcą i przygotować sensowny plan, sytuacja wygląda inaczej niż wtedy, gdy ten sam miesiąc oznacza kolejne zajęcia, nowe zaległości i większą presję wierzycieli.

Przy spółkach trzeba spojrzeć także na bezpieczeństwo osób podejmujących decyzje. Każdy dzień zwłoki po przekroczeniu ustawowego terminu 30 dni zwiększa ryzyko osobistej odpowiedzialności członków zarządu za długi spółki. . Dlatego wybór między restrukturyzacją a upadłością powinien obejmować nie tylko kondycję firmy, ale też skutki zbyt późnej reakcji.

Kto może pomóc ocenić, która ścieżka jest bezpieczniejsza?

W ocenie sytuacji firmy może pomóc doradca restrukturyzacyjny lub specjalista, który zna postępowania upadłościowe i potrafi połączyć perspektywę prawną z finansową.

Taka osoba pomaga oddzielić fakty od emocji i przełożyć sytuację firmy na możliwe scenariusze działania. Dzięki temu przedsiębiorca nie wybiera między restrukturyzacją a upadłością w ciemno. Jasne określenie statusu finansowego pozwala dobrać jedno z czterech postępowań restrukturyzacyjnych lub przygotować poprawny formalnie wniosek o ogłoszenie upadłości.

Jako zespół specjalizujący się w restrukturyzacji i upadłości pomagamy przejść przez tę ocenę krok po kroku:

  1. Jeśli sytuacja pozwala na układ – dobieramy odpowiedni tryb postępowania (np. postępowanie o zatwierdzenie układu czy postępowanie sanacyjne), pomagamy przygotować plan restrukturyzacyjny, propozycje układowe i reprezentujemy Cię w rozmowach z wierzycielami oraz przed sądem.
  2. Jeśli właściwszą ścieżką jest upadłość – wspieramy w przygotowaniu wniosku do sądu, dbamy o dochowanie 30-dniowego terminu i bezpiecznie przeprowadzamy zarząd lub właściciela przez całą procedurę, maksymalizując ochronę majątku prywatnego.

Najtrudniejsza decyzja to często ta odkładana najdłużej

Restrukturyzacja czy upadłość firmy? To pytanie zwykle pojawia się w momencie, w którym przedsiębiorca jest już zmęczony gaszeniem pożarów i szukaniem kolejnych „tymczasowych” rozwiązań.

Nie musisz mieć od razu gotowej odpowiedzi. Ważniejsze jest to, żeby przestać działać po omacku i sprawdzić, jakie możliwości są jeszcze dostępne.

Jeśli chcesz ocenić sytuację swojej firmy i wybrać bezpieczniejszą ścieżkę działania, zapraszamy do kontaktu. Sprawdzimy, czy lepszym kierunkiem będzie restrukturyzacja, czy przygotowanie do postępowania upadłościowego.

Udostępnij

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn

Podobne wpisy

Bankructwo Firmy

Bankructwo firmy – jak przebiega i czy można go uniknąć?

Wyjaśniamy, jak przebiega bankructwo firmy i kiedy zamiast ogłaszać upadłość przedsiębiorstwa można jeszcze rozważyć restrukturyzację firmy. Pokazujemy, na czym polega analiza sytuacji, od czego zależy wybór właściwego rozwiązania i dlaczego szybka reakcja może mieć ogromne znaczenie dla dalszych losów działalności.

Zwierzchowski i Partnerzy Upadłości Restrukturyzacje sp. z o.o.
kontakt@zip.waw.pl

Warszawa

ul. Hoża 86,

00-682 Warszawa

Łódź

ul. Gabriela Narutowicza 40/1

90-135 Łódź

Białystok

ul. Złota 2

15-016 Białystok

Grupa Upadłość Konsumencka - Koniec Długów

Dołącz do naszej grupy na FB i dowiedz się, jak krok po kroku przygotować się do upadłości konsumenckiej.

Social media

Skontaktuj się z nami!

Skontaktuj się z nami, a my oddzwonimy w przeciągu 24 h i bezpłatnie omówimy, jak możemy Ci pomóc.